IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ruiny zamku

Go down 
AutorWiadomość
Cheshire Cat
Admin
avatar

Liczba postów : 76
Wiek : 104
Skąd : Underland

PisanieTemat: Ruiny zamku   Sro Cze 19, 2013 4:55 pm

... Tralalala~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://underland.forumpolish.com
Yomi
Time
avatar

Liczba postów : 28
Skąd : Underland

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Sro Sie 07, 2013 9:34 pm

Dwójka ludzi szła,a raczej biegła.Biało włosa ciągnęła chłopaka za rękę.Na je twarzy malowało się lekkie przerażenie.Biegli i biegli,aż w końcu mało,ze oboje nie padli na zawał.Oparła się dłońmi na kolanach i ciężko dysząc powiedziała
-Ty,ja jednak wolę być ostrożna,wiesz?-wydyszała i się uśmiechnęła.Wyprostowała sie i opadła na jakiś wyrośnięty kamień.Nadal trwając w uśmiechu pociągnęła go za rękę.Usiadł obok niej,a ta się przytuliła i siadła mu na kolana.Objęła go delikatnie za szyje i krótko pocałowała.Spojrzała mu w oczy i znowu się uśmiechnęła.Położyła głowę na jego ramieniu i tak sobie siedzieli.W ciszy i spokoju.Jedynie lekki wiatrek czasami przerywał ich błogi czas,ale nie zwracali na niego uwagi.Westchnęła zastanawiając się co miała znaczyć ta wiewiórka.Kolejne ostrzeżenie.Miała coraz więcej dowodów na to,że nie żyje.W świecie realnym,rzecz jasna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Abigail Svietlawsky
Freeze
avatar

Liczba postów : 9
Skąd : z Nibylandii.

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Sro Sie 07, 2013 9:59 pm

Jasnowłosa spacerowała po ruinach już od dłuższego czasu. Lubiła tu spędzać czas. Był spokój, cisza, nikt jej się nie narzucał. Wręcz miejsce idealne. Aktualnie czerwonooka siedziała na pozostałościach z muru, gdzie było lekkie, wyszlifowane wgłębienie, najwyraźniej na okno. Plecami opierała się o prostą część ściany, a prawa noga wisiała bezwładnie z dość dużej wysokości. Czy nie bała się że spadnie? Ba. Cieszyłaby się! W końcu nagły i krótki skok adrenaliny jest wręcz wskazany. Jednak teraz nie zapowiadałoby się na jakikolwiek upadek. A szkoda. Tak też siedziała i bawiła się końcówką długiego i jasnego kosmyku jej włosów, patrząc gdzieś w dal. Myślami była teraz gdzieś indziej. Gdzieś, gdzie na pewno byłoby jej lepiej tu, czy w "świecie realnym", jak to niektórzy nazywali. Westchnęła cicho i przymknęła oczy. Po chwili jednak spojrzała w dół, słysząc jakieś szelesty, a co ważniejsze, czyjś głos. Jakiejś dziewczyny. Białowłosa siedziała na kolanach jakiegoś chłopaka. Tak też Abigail usiadła w taki sposób, by trochę lepiej ich widzieć. Zostawiła obydwie nogi bezwładnie wiszące z wysokiego muru, a dłońmi oparła się o cegły, na których siedziała, wychylając się lekko do przodu. Owszem, jasnowłosa lubiła obserwować innych ludzi. W końcu nikt jej nie zabroni, zwłaszcza, że są w miejscu, raczej, publicznym, więc to też im na zbyt wiele nie pozwalało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yugi
Pharaoh Atem
avatar

Liczba postów : 13

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Sro Sie 07, 2013 10:06 pm

Yugi przez chwilę miział się z Yomi po czym wstał i się otrzepał z trawy. Spojrzał na nią i uśmiechnął się.
- Zaraz wrócę - Powiedział po czym zniknął.
Miał on zdolności do bardzo ale to bardzo szybkiego biegania dlatego też pozostawił po sobie tylko powidok. Po chwili zjawił się na murku tuż koło długowłosej siwej panienki która to wychylała się przez "okno".
- Fajnie się tak obserwuje? - Spytał podpierając się o ścianę.
Nie było szans aby go wcześniej usłyszała gdyż można powiedzieć że nawet nie dotykał ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yomi
Time
avatar

Liczba postów : 28
Skąd : Underland

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Sro Sie 07, 2013 10:20 pm

Dziewczyna puściła chłopaka i zaciekawiona patrzyła na jego ruchy.Po chwili stał już obok jakiejś szaro włosej dziewczyny.Patrzyła na nią zdziwiona.Nawet jej nie zauważyła...westchnęła i sama wdrapała się po murze.Zwinnie łapała za wgłębienia w budowli pnąc wyżej.W końcu stała już po drugiej stronie tak,że w pewien sposób zagradzała jej drogę.Uśmiechnęła się do niej,ale nie był to uśmiech jakim obdarzała Atema.Ten był pełen zła.Takiego w czystej postaci.Oblizała wargę,a w niej włączył się jej "evil mod".Wyjęła jedno ze swoich ostrzy i przyłożyła jej do gardła.
-No nie ładnie,moja droga-wysyczała w jej stronę i zachichotała.Nie chciała je zrobić krzywdy,ale w razie czego była na to gotowa.Lepiej dmuchać na zimne niż się potem sparzyć,prawda?Wyjęła jeszcze jedno ostrze,i trzymała je w drugiej ręcę,gotowe do ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Abigail Svietlawsky
Freeze
avatar

Liczba postów : 9
Skąd : z Nibylandii.

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Czw Sie 08, 2013 1:10 pm

Dziewczyna nie siedziała tak długo, bo dość szybko, usłyszała męski głos za swoimi plecami. No, przynajmniej jeden nie był takim idiotą, żeby nie zauważyć jasnowłosej siedzącą na tle ciemnego muru. Owszem, inni rzadko kiedy ją zauważali, więc była to dla niej wręcz niespodzianka, ze chłopak zjawił się tak szybko za nią. Chociaż? Nie, w tym świecie nic nie powinno jej dziwić. Odwróciła wolno głowę, zerkając swoimi szkarłatnymi tęczówkami na chłopaka. Jednak, gdy mu się przyjrzała, otworzyła trochę szerzej oczy w jeszcze większym zdziwieniu. W końcu tak bardzo go przypominał...
Nie zdążyła nic zrobić, ani powiedzieć... Nie no, bez przesady i tak by się nie odezwała. Jednak zachowanie białowłosej, nie było zbyt miłe, w końcu co by Ab miała im zrobić? Nie lubiła walki, choć była w tym dość dobra. Tak też westchnęła cicho i odwróciła wzrok gdzieś na bok, odsuwając delikatnie rękę z nożem dziewczyny od jej gardła. Po chwili podeszła do chłopaka i chwyciła jego twarz w dłonie, po czym ucałowała go delikatnie w kącik ust. No co? Po prostu, chciała to zrobić, więc to zrobiła i nikt nie ma tu nic do powiedzenia, o. Po chwili weszła znów na zniszczoną ramę okna i chwytając się ściany, patrzyła w dal. Oj tak, takie widoki mogłaby mieć na co dzień...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yugi
Pharaoh Atem
avatar

Liczba postów : 13

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Czw Sie 08, 2013 1:20 pm

Yugi był lekko wstrząśnięty tym co dziewczyna zrobiła jednak trzeba przyznać że mu się to spodobało. Dopiero teraz zorientował się że w tym samym miejscu co oni jest też Yomi. Spojrzał na nią po czym odwrócił głowę. No cóż czuł się trochę niezręcznie. Nie trwało to jednak długo i już po chwili znowuż był zadufanym w sobie Faraonem.
- Kim jesteś? - Spytał pełen arogancji i pychy.
Atem jak zawsze próbował zgrywać kozaka co mu nawet nieźle wychodziło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yomi
Time
avatar

Liczba postów : 28
Skąd : Underland

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Czw Sie 08, 2013 1:48 pm

Time puściła ją,ale nadal bacznie na nią patrzyła.Była co do niej trochę wrogo nastawiona,ale gdy pocałowała Atema, posłała jej mrożące krew w żyłach spojrzenie.Podeszła do chłopaka i wzięła go za rękę,chcąc się uspokoić.Westchnęła jedynie,nadal sie nie odzywała.Patrzyła na nią swoimi jasno niebieskimi oczami..Schowała swoją ukochaną broń,ale nadal była w gotowości.Nigdy nie wiadomo czy ktoś kto jest twoim przyjacielem nagle Cie nie zaatakuje.Nawet Atem.Na niego tez musi uważać...nie,no to jest już jakaś paranoja! Yomiśka,ogarnij się! Skarciła się i uspokoiła.Zrobiło się jej troszkę głupio,ale cóż...działała pod wpływem impulsu,prawda?Wgapiła się w podłoże.Jedną ręką bawiła się swoim zegarkiem na łańcuszku.Nagle mocniej zcisnęła go w dłoni i spostrzegła,że...czas sie zatrzymał.Nic się nie ruszało,dźwięki ucichły.Zrobiła tradycyjnego "face palm'a" i korzystając z okazji podeszła do nieznajomej,dokładnie się jej przyglądając.Obeszła ją,a w chwili kiedy stała za jej plecami włączyła ponownie czas.Z uśmiechem na twarzy,czekała na dalszy rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Abigail Svietlawsky
Freeze
avatar

Liczba postów : 9
Skąd : z Nibylandii.

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Czw Sie 08, 2013 1:59 pm

Dziewczyna tak stała i wpatrywała się w krajobraz rozchodzący się dookoła. Po jakimś momencie, przypomniał jej się jej dom. Ten prawdziwy, w Moskwie, a nie ten w Nowym Jorku. W Rosji, czuła się wolna, mogła być po prostu sobą. Jednak w Ameryce, spotkała się ze zbyt wielką brutalnością. W końcu to co widziała, nie było normalne dla dziesięciolatki. Przypominając sobie twarz tego mężczyzny, nagle zabolała ja głowa i zgięła mimowolnie nogi,w których nagle straciła siłę. Jednak nadal stała. przyłożyła swoje zimne dłonie do skroni, jakby tym miała się uspokoić, jednak nic to nie dawało. Po chwili westchnęła, zdenerwowana sama na siebie. W końcu po co o tym myśli? Przecież on nikogo już nie dopadnie, jej rodzina jest bezpieczna i ona też. Choć znajduje się w miejscu, gdzie nikt nie chciałby trafić, to może śmiało powiedzieć, że z dwojga złego, cieszy się, że tu jest.
Po chwili spojrzała na chłopaka, krzyżując ręce na klatce piersiowej.
- Kimś o wiele gorszym od dziadka mrozu... - powiedziała i spojrzała zdziwiona na dziewczynę, która jeszcze kilka sekund temu stała obok chłopaka, a gdy tylko się odwróciła, była przed nią. Po chwili zaskoczenie z jej twarzy zniknęło, a ona uśmiechnęła się, prawie niewidocznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yugi
Pharaoh Atem
avatar

Liczba postów : 13

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Czw Sie 08, 2013 4:27 pm

Yugi się nimi zbytnio nie przejmował. Był teraz zajęty rozmyślaniem nad tym co mogła oznaczać ta wiewiórka która zaatakowała Yomi.
- Miło mi Cię poznać - Powiedział lekko się uśmiechając pod nosem.
Był już teraz pewny że to nie jest ich pierwsze i nie ostatnie spotkanie. Coś mu we wnętrzu podpowiadało że jeszcze wiele razy się spotkają i nie koniecznie będzie to zaproszenie na herbatę. Spojrzał na przyjaciółkę która to wykorzystała swoją moc aby się zakraść do nowo poznanej "koleżanki".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yomi
Time
avatar

Liczba postów : 28
Skąd : Underland

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Czw Sie 08, 2013 4:52 pm

Nadal trwając w uśmiechu odeszła od niej kawałek i również się przedstawiła
-Ja jestem Time.Władczyni czasu,jak to niektórzy mówią-zaśmiała się i uścisnęła jej dłoń.Ponownie podeszła do Atema i przywarła do niego jak rzep do psiego ogona.Spojrzała na zakrwawiony palec.Oblizała go i w końcu dała mu buziaka w policzek i zeskoczyła na dół,chcąc ruszać dalej.Jednak,zanim to zrobiła pomachała do jasnowłosej.
-Ja się bedę zmywać,muszę coś jeszcze załatwić.Jeszcze się później spotkamy,dobrze Atem?-spojrzała na niego uśmiechając się a po chwili zwróciła sie do nowo poznanej
-Miło Cię było poznać.I przepraszam za to co zrobiłam na początku,ale taka już jestem-parsknęła śmiechem i dodała
-Do zobaczenia!-po tych słowach zeskoczyła na dół i z gracją puściła się pędem przed siebie.
z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Abigail Svietlawsky
Freeze
avatar

Liczba postów : 9
Skąd : z Nibylandii.

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Czw Sie 08, 2013 5:07 pm

Dziewczyna spojrzała na ową dwójkę lekko zdezorientowana na chłopaka, jednak po chwili jej delikatny uśmiech wrócił. Na potwierdzenie pokiwała tylko znacząco głową. W końcu co miała powiedzieć? Wszelkie słowa były tu zbędne. Po chwili spojrzała na dziewczynę, która lekko uścisnęła jej dłoń. No tak, nie była przyzwyczajona do tego gestu. Sama nigdy go nie rozumiała. Poza tym, skąd ona ma wiedzieć, co dziewczyna wcześniej miała w rękach? Na tą myśl mało co by nie wybuchła śmiechem, jednak w ostatniej chwili się opamiętała. Przysłuchała się jeszcze temu, co mówiła do chłopaka... Czyli ma na imię Atem? Hm, dość oryginalnie. Poza tym, Time też dość niespotykane. Chyba, że tylko ja tak nazywają, w końcu Abigail w rzeczywistości nie jest Freeze. Abi w rzeczywistości to Abi. Po chwili z rozmyśleń wyrwała ją białowłosa dziewczyna. Na jej słowa "dygnęła", choć bez jej płaszczu od munduru, za który zazwyczaj w takich chwilach chwytała, musiało to dziwnie wyglądać. Po chwili, Time już nie było. Tak też chłopak pewnie też niedługo sobie pójdzie. Freeze westchnęła cicho i znów obróciła się w stronę tych pięknych widoków...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yugi
Pharaoh Atem
avatar

Liczba postów : 13

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Pon Sie 12, 2013 8:23 pm

Atem spojrzał na nią po czym stanął koło niej. Nie odzywał się ponieważ nie chciał mącić tego spokoju. Stanął koło niej i razem z nią podziwiał ten wspaniały krajobraz. Po chwili jednak mu się to znudziło.
- Może pójdziemy się przejść? - Zaproponował.
Faraon nie był ograniczonym człowiekiem. Mógł działać nawet pod największą presją. Tak właśnie się czuł kiedy to Yomi go pocałowała a później ta jakże urodziwa dziewczyna. Nie wiedział co powie na to jego koleżanka i czy czasem nie zepsuje przez to ich przyjaźni. W sumie posmakowały mu usta nieznajomej i chciałby jeszcze raz w nich zasmakować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Abigail Svietlawsky
Freeze
avatar

Liczba postów : 9
Skąd : z Nibylandii.

PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   Pon Sie 12, 2013 8:47 pm

Dziewczyna nadal stała zamyślona, oparta o mur, a po chwili wyrwał ją z zamyśleń chłopak. Tak też jasnowłosa przymknęła oczy i odetchnęła głęboko, po czym spojrzała na Atema. Czy by się przejść? Sama nie wiedziała. Ona sama nie miała nic przeciwko, jednak wydawałoby się, że Atem jest dość blisko z Time. Nie chciałaby się w jakiś sposób więc jej podpaść, w końcu jak zauważyła, białowłosa jest dość porywcza. Abigail wzruszyła tylko ramionami w odpowiedzi. Chętnie by tu została, jednak mały spacer jej przecież nie zaszkodzi, nie? Tak też zeskoczyła z murku i spojrzała na chłopaka. W końcu nie wiadomo, może się rozmyśli?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ruiny zamku   

Powrót do góry Go down
 
Ruiny zamku
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Ruiny miasta - "Limbo".
» Ruiny fontanny
» Ruiny domostwa Braveheart

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Zachodnia część-
Skocz do: