IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Miasteczko z porcelany

Go down 
AutorWiadomość
Cheshire Cat
Admin
avatar

Liczba postów : 76
Wiek : 104
Skąd : Underland

PisanieTemat: Miasteczko z porcelany   Pią Cze 21, 2013 11:42 am

Jak wyobrażasz sobie miejsce, gdzie wszystko, dosłownie wszystko, wykonane jest z porcelany? Domy, łóżka, fontanny, a nawet ludzie. Mieszkańcy tamtego miasta są jedynie z porcelany. Nikt nie wie, skąd się wzięli ani jak funkcjonują. Po prostu są. 
Budynki, które kształtem przypominają dzbany czy filiżanki są tam normalnością. Dla nich to ty jesteś odmieńcem, który przypomina im potwora. Porcelana jest czysta i błyszcząca, ty jesteś tylko brudnym przybyszem z innej części krainy, który wcale nie jest tu mile widziany. Mimo że masz nad nimi przewagę, one i tak będą się wstawiać za siebie, kopiąc cię po nogach czy wskazując na ciebie palcem. Nie są świadome tego, jak bardzo są kruche. Wystarczy, że się przewrócą, a już są nieco popękane. A spróbuj skrzywdzić tylko jednego, a wszystkie na raz się na ciebie rzucą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://underland.forumpolish.com
Caroline
Tsukiko Tsutsukakushi
avatar

Liczba postów : 13
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Miasteczko z porcelany   Czw Sie 08, 2013 5:27 pm

W jednej chwili znalazła się w mieście. Był cały z porcelany, nie mogła uwierzyć w to, że nie ma na żadnym budynku czy fontannie żadnego zadrapania. Czy zdarzają się tu kiedyś jakieś wypadki? Rozmyślając o tym, przechodziła przez główną uliczkę i podziwiała urok tego miasta. Czuła na sobie wzrok mieszkańców, wyraźnie nie chcieli by tu przebywała. Jednakże jakoś się tym nie przejęła. Szła prosto i oglądała te wielkie szklanki, nazwane przez nich domami. Naprawdę jej się tu podobało, ale była inna i na pewno długo zostać tu nie mogła. Zauważyła piękną fontannę, która stała na środku głównej drogi. Nie mogła oderwać od niej oczu. Podbiegła pod fontannę i przyklęknęła przy niej, a następnie wsadziła rękę do wody i zaczęła ją mącić.
- Jaki przyjemny chłód. - powiedziała, wykonując tą czynność raz za razem.
Tsu była po chwili znudzona tym i nie wiedziała zupełnie co dalej robić i gdzie iść. Podparła ręką głowę i marzyła o jakimś urozmaiceniu wolnego czasu, a tutaj było to jak najbardziej możliwe. Stwierdziła, więc że poczeka, aż coś się zacznie dziać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yusuke Asahina

avatar

Liczba postów : 4

PisanieTemat: Re: Miasteczko z porcelany   Czw Sie 08, 2013 7:42 pm

Nic się nie działo do czasu pojawienia się tego chłopaka. Zjawił się z wielkim hukiem tłuczonej porcelany. Używając swojej mocy grawitacji wylądował w mieście niszcząc przy tym kilka budynków. Miał na głowie czarny kaptur a na twarzy białą chustę zasłaniającą twarz. Widać było tylko jego błękitne jak bezkres oceanu oczy z których bił olbrzymi chłód. Spojrzał po mieszkańcach po czym lekko się uśmiechnął jednak nie było tego widać. Uwielbiał demolować miejsca w których się znajdował. Szedł sobie spokojnie kiedy dostrzegł dziewczynę siedzącą przy fontannie. Spojrzał na nią po czym usiadł sobie niedaleko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Caroline
Tsukiko Tsutsukakushi
avatar

Liczba postów : 13
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Miasteczko z porcelany   Pią Sie 09, 2013 11:35 am

Tsu siedziała sobie przy fontannie i czekała na to, kiedy ktoś zmąci ten spokój. Stało się to dość szybko, nagle spadł jakby z nieba jakiś chłopak, niszcząc parę budynków. To nie było zbyt miłe względem mieszkańców. Chyba lubił zadymę, ale z jakiegoś powodu nikt go nie zaatakował. To wydawało się być trochę dziwne. Wodziła za nim wzrokiem, a on usiadł niedaleko. Miał na głowie czarny kaptur, więc widać mu było tylko niebieskie oczy. Przyjrzała się im dokładnie, a potem przypomniał jej się obraz, który oglądała jeszcze w psychiatryku. Chłopak miał identyczne oczy, jak te kobiety na obrazie, które miały połączone ze sobą ciała. Czy to przypadek? Naprawdę chciała się tego dowiedzieć. A więc podeszła do chłopaka. Stała dokładnie przed nim.
- Cześć. Czy nie widziałeś kiedyś obrazu, na którym widnieją dwie złączone ze sobą kobiety? Każda z nich ma różę w ustach i taki sam kolor oczu jak Ty. - to było dość dziwne pytanie i jeszcze zadała je tak od razu, nawet się nie przedstawiając.
Z niecierpliwością spoglądała w oczy chłopaka, chociaż wiedziała, że na pewno to będzie przypadek. Twarz jej jak zwykle nie wyrażała żadnych emocji, ale w środku aż rozdzierało ją z ciekawości. Marzyła o tym, by prawdą było to, że widział obraz. Jaka byłaby wtedy szczęśliwa. Ale... Dlaczego taki fakt miałby ją uszczęśliwić? To też mogło wiązać się z przypadkiem.
- Jestem Tsu. - przedstawiła się wreszcie i podała mu rękę, czekając aż ją uściśnie.
Zazwyczaj nie zapominała tej czynności przy pierwszym poznaniu. Ale jakoś tak wyszło. Za bardzo zafascynowała się tym obrazem i odpowiedziom chłopaka. Powiał lekki przyjemny wietrzyk, a Tsukiko przymknęła nagle oczy. Mogło wyglądać dość dziwnie, ale cóż poradzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yusuke Asahina

avatar

Liczba postów : 4

PisanieTemat: Re: Miasteczko z porcelany   Pon Sie 12, 2013 6:31 am

Devan spojrzał na nią ze zdziwieniem. Podeszła do niego tak bezpośrednio i otwarcie spytała o takie duperele że aż chciał ją trafić jakimś ciężkim przedmiotem. Nienawidził takiego zachowania. Dla niego są jakieś normy których powinien przestrzegać każdy kto chce się z nim spotkać. Słysząc o jakimś obrazie nic nie powiedział tylko przymknął oczy.
- Nie widziałem - Opowiedział krótko i zwięźle.
Kiedy mu się przedstawiła nawet nie zareagował. Nie był chamski jednak nie za bardzo fascynowało go poznawanie innych osób.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Caroline
Tsukiko Tsutsukakushi
avatar

Liczba postów : 13
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Miasteczko z porcelany   Pon Sie 12, 2013 7:14 pm

Nie oczekiwała, że powie coś w stylu - ''Miło mi Cię poznać''. Zdziwiło ją to, że w ogóle się nie przedstawił. Czyżbym była trochę nietaktowana? Cóż podeszła sobie od tak do niego i spytała o rzecz, która okazała się nie być z nim związana. Chłopak wyglądał na takiego, co nie lubi towarzystwa. Wiedziała, że z nim raczej nie będzie tak jak z Pikiem.
- Przepraszam za moją nachalność. - w końcu należały mu się przeprosiny.
Pomyślała, że tym razem sobie odpuści i wróciła na swoje miejsce. Wyjęła woreczek ciastek i zaczęła jej jeść. Smakowały wyśmienicie, podzieliłaby się z nieznajomym, ale pewnie zignorowałby jej uprzejmość. Spojrzała w niebo. Jednak nic takiego się nie wydarzyło... Cały czas wiało nudą, więc pomyślała sobie, by zacząć rozkoszować się tym spokojem. Przymrużyła oczy, bo słońce ją oślepiło. Jej wzrok z powrotem wylądował na chłopaku. Wiedziała, że już raczej się do niej nie odezwie. Wystarczająco go sobą wystraszyła.
Po jakimś czasie to wszystko jej się znudziło, więc prostu ulotniła się z tego świata.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Miasteczko z porcelany   

Powrót do góry Go down
 
Miasteczko z porcelany
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Czerwona ścieżka-
Skocz do: