IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Nie! Nie każcie mi tam wracać! Ja nie chcę! Zostawcie mnie! Ja nie chcę! Ja tylko chcę was zabić! Chcę zabić wszystko i wszystkich!

Go down 
AutorWiadomość
Erin Naelly

avatar

Liczba postów : 10

PisanieTemat: Nie! Nie każcie mi tam wracać! Ja nie chcę! Zostawcie mnie! Ja nie chcę! Ja tylko chcę was zabić! Chcę zabić wszystko i wszystkich!   Wto Sie 06, 2013 11:21 pm

Postać realna:

Imię i nazwisko: Erin Naelly

Przezwisko: Często wołają na nią "Szara" ze względu na jej wygląd, ale są tez tacy co zdrabniają jej imię do "Rin"

Płeć: Kobieta

Data urodzenia: 13 Lipca 1996 (17 lat)

Grupa: Osoby z psychiatryka

Ranga: Dead

Schorzenia/fobie/choroby:
~Rozdwojenie jaźni - Czyli krótko mówiąc tak jakby dwie osoby w jednym ciele...ale chyba niepotrzebnie tłumaczyłam. Chociaż w tym świecie raczej rzadko dochodzi do spotkania z "drugą Rin".
~Depresja - Tego chyba tez nie trzeba tłumaczyć, ale dla szczególnie wymagających to zamknięcie się w sobie, brak chęci do życia, autoagresja itd.
~Akrofobia - lęk wysokości.
~Schizofrenia - wszystkie te halucynacje, ataki paniki i ogólna psychoza
~Choroba sieroca - płacz, lęk,odosobnienie i charakterystyczne kiwanie
~Anoreksja - odmawia jedzenia, jest wychudzona.
~Arachnofobia - Strach przed pająkami.
~ Ajchmofobia - lęk przed lekarzami i badaniami itd.
~Nerwica - nagłe napady agresji, histerii, poddenerwowanie itd.
~Anxiety Neurisis - Nagłe napady lęków przed nierealnym zagrożeniem, ale też normalnych.
~ Zaburzenia osobowości
*Osobowość chwiejna emocjonalnie typ impulsywny
*Osobowość unikająca
*Osobowość schizoidalna


Miejsce pobytu postaci: Psychiatryk

Wygląd: Cóż podobnie jak mówi jej przezwisko jest... szara. Drobna, wątła, wychudzona sylwetka...skóra i kości...Może nawet byłaby wysoka gdyby nie brak nóg. Oczywiście gdy się urodziła nie miała tylko stóp, ale z pewnych przyczyn, a dokładniej w atakach autoagresji zdarzało się, że lekarze jej nie upilnowali, a w ruch szedł nóż. Tak, że można powiedzieć, że co jakiś czas dochodzi do samookaleczenia na skutek czego między innymi jej nogi są coraz krótsze. Tak...woli sobie zadać ból niż odebrać sobie życie na dobre, chociaż i tego próbowała niejednokrotnie. Obecnie jej nogi sięgają niewiele za kolana. Czemu jest szara? Ma bardzo blada cerę tak, że jej skóry od kaftana nie łatwo rozróżnić...Może to z choroby, a może z braku witamin, a może z jeszcze jakiegoś innego powodu, ale jest tego mnóstwo wiec szkoda to teraz wszystko wymieniać. Kolejnym powodem są jej szare oczy...czasem mogą się wydawać złotawe, ale to wina światła. Nawet paznokcie ma tak sine niemalże szare. Szare oczy, szare paznokcie...co jeszcze? Szare włosy naturalnie. Długie, proste szare włosy sięgają jej gdzieś tak do połowy pleców. Grzywka układa się natomiast na bok. Hmm... co jeszcze...coś co rzuca się w oczu. Ma na twarzy bliznę po zapalniczce. Tak mniej więcej od lewego kącika ust do lewego ucha. Tak to też sama sobie zrobiła. To i nie tylko... wszędzie można zauważyć jakieś ślady po cięciach, czy innych próbach samobójczych. Tak więc to raczej niezbyt barwna postać, a przynajmniej pod względem wyglądu.

Charakter: Cóż...z tym może być problem...ona nie ma konkretnego charakteru. Zaburzenia osobowości ma tak silne, że można powiedzieć, że jej nie ma. W ciągu minuty potrafi zmienić się zupełnie nawet trzy razy. Ale coś o niej powiedzieć trzeba. No to tak...jest bardzo zmienna..ze płaczu w śmiech i na odwrót...dosłownie.Dla niej to żaden problem. Bywa bardzo agresywna wobec siebie i innych. Czasem nawet próbuje kogoś zabić...łącznie ze sobą.  No ale może skupmy się na tej małej, marnej resztce ludzkości, która pozostała w niej bez tych wszystkich chorób. Co prawda spotkać ją w takim stanie to rzadkość ...nawet zaszczyt, ale nie jest to absolutnie niemożliwe. Tak więc kiedyś... nie to zły początek bo ona urodziła się z problemami...No to tak...czasem potrafi być naprawdę miła ,przyjacielska i nawet co dziwo wesoła czy spokojna...Chociaż to nigdy nie trwa więcej niż parę minut. Szkoda...kiedyś potrafiła dłużej, ale choroby już zdążyły zniszczyć jej psychikę do reszty. Mimo to ta jej mała cząsteczka potrafi przywiązać się do kogoś i czuć bliskość do tej osoby...w jej towarzystwie szczególnie łatwo jej być sobą. No dobrze. Wróćmy do obecnej sytuacji. To co by tu dodać. Rozdwojenie jaźni skazało ją na tak zwane  " Drugie ja". Rzadko dochodzi do sytuacji w których całkowicie przejmie ona nad nią kontrolę, ale ta mała masochistyczna część tej drugiej siedzi w niej cały czas chociaż i tak nie przejawia się tak mocno. No dobra...co ja o samookaleczeniach i autoagresji będę się znowu rozpisywać...to chyba ma już we krwi... O tym mogę jeszcze powiedzieć. A konkretnie o krwi...Normalnie wręcz kocha jak się leje, ale są chwile gdy nawet tego się boi. To by chyba było na tyle

Historia: Urodziła się na terenie Londynu...bez stóp...Tak więc od małego była skazana na wózek inwalidzki. Co prawda próbowała też swoich sił na kulach, ale nie było to coś co szczególnie ułatwiało jej problem. Od małego cierpiała na choroby psychiczne. Z wiekiem stawały się one coraz silniejsze, wyraźniejsze , a mnożyły się w oczach. Już jako czterolatka chodziła do psychiatry. Albo raczej jeździła. Wrażliwi ludzie widząc taką sytuacje mogliby powiedzieć "biedne dziecko" czy coś w tym stylu, ale wtedy było jeszcze dobrze. Gdy Erin dorastała było coraz gorzej. Fobie i psychozy się rozwijały. Agresja, a co gorsza autoagresja zaczynała coraz częściej kierować dziewczynką. Wyobraźcie sobie...Siedmiolatka na wózku, z nożem w ręku... z zakrwawionym nożem w ręku bo przed chwilą cięła się po brzuchu. Często też wyładowywała swoje emocje odcinając sobie kolejne centymetry nóg. Często zabierano ją na ostry dyżur czy do izolatki, ale kochający rodzice nie chcieli oddawać córeczki do psychiatryka, nawet jeśli to miało być dla jej dobra. Już oni dobrze wiedzieli co to za "dobro" było. Chociaż ukochana córeczka chyba nawet nie zdawała sobie sprawy z miłości rodziców. Nawet obwiniała ich o swoją chorobę i cierpienie. Pewnej nocy dziesięcioletnia Rin podpaliła dom zaczynając od pokoju rodziców. Sama była tam i przyglądała się jak płoną. śmiała się i cieszyła...gdy by mogła nawet by tańczyła w tych płomieniach Podczas gdy ogień zżerał wszystko wzięła z pokoju skakankę i powiesiła się na Zdobionej barierze schodów. W ten sposób chciała zakończyć swoje cierpienie. Tu jednak cierpienie dopiero się zaczęło. Straż pożarna i pogotowie zjawiło się zanim zdążyła ostatecznie stracić życie. Dom ugaszono, a nieprzytomną dziewczynę reanimowano i przewieziono do szpitala. W ten sposób straciła rodziców. W szpitalu próbowali odratować Erin...chcieli jej nawet dać protezy nóg, ale wypierała się i sprzeczała bo straciłaby możliwość podcinania ich. Tak...było sporo szamotaniny, szarpaniny i tym podobnych sytuacji gdzie w ruch szły środki usypiające. Własnie dla tego zamiast w domu dziecka młoda psychopatka wylądowała z tym tytułem w psychiatryku. Tam żyła kolejne siedem lat łącznie z dniem dzisiejszym i dniami przyszłymi. Dzień w dzień pod stałym nadzorem lekarzy, w kaftanie psychiatrycznym. Albo przykuta do łóżka albo do wózka. Codziennie naszprycowywana lekami, środkami uspokajającymi, psychotropami i innymi paskudztwami. Pomimo, że niemalże wciąż jest pod kroplówką, w monitorowanym pokoju lub pilnowana przez pielęgniarki (bo jedna jej napadowi histerii rady by nie dała) wciąż zdarza się, ze wymyka się spod kontroli. Takie życie tylko bardzie ją rozstroiło i zniszczyło. Wywołało więcej lęków i fobii. Teraz jest tylko cieniem człowieka, który podświadomie marzy o normalności i odrobinie kolorów w swoim życiu.

Pozostałe:
- Kocha widok krwi (chociaż ma wyjątkowe chwile)
- Nie ma nóg
- Rysuje psychiczne bochomazy
- Nie umie pisać, ale umie czytać
- Nic nie je, ale kocha ciasteczka, których oczywiście za często nie dostaje.
- Ma słabość do zwierząt


Awatar:

Anime/manga: Nope ~

                                         Postać w Underland:

Przezwisko: Dead chociaż czasem jest to przekręcane na " Dead Temptress"

Płeć: [i]Kobieta...baaaardzo kobieca.


Data urodzenia: Cóż...ona się nie urodziła...ona istnieje tam chyba od zawsze...sama nie wie... po prostu nie ma wieku...ale wygląda na gdzieś tak 17-20 lat

Schorzenia/fobie/choroby:
~ Rozdwojenie jaźnie (tak to ta druga)
~ Zaburzenia osobowości
*Histrioniczne zaburzenie osobowości - teatralność, sugestywność, płytka uczuciowość, poszukiwanie docenienia (bycie w centrum), niestosowna uwodzicielskość
* Osobowość dyssocjalna -nieliczenie się z uczuciami innych, lekceważenie norm, niska tolerancja, agresja, niezdolność przeżywania poczucia winy i skłonność do obwiniania innych
~ Socjopatia - brak wstydu, brak sumienia, skłonność do manipulacji ludźmi


Wygląd: Bardzo jasne bladoróżowe włosy, które zazwyczaj spina w wiecznie potarganego kucyka. Niemalże białe. Można nawet się pomylić. A do tego krwistoczerwone oczy. To są tylko główne cechy jej wyglądu. Jest wysoka, zgrabna, ale zarazem ma mocno kobiece kształty , które lubi wykorzystywać. Do tego dodajcie sobie uwodzicielski uśmieszek z drobnymi kłami i natualnie czarne paznokcie zmieniające się w szpony no i mamy komplet. Ubrania też są niczego sobie. Tylko podkreślają jej względy. Prawie zawsze ubrana jest w czarną sukienkę bez ramiączek, która poniżej biustu ma rozdarcie ciągnące się do samego końca przez co powiewa i wygląda trochę jak płaszcz. Z powodu efektownego rozdarcia widać jej dolną bieliznę czym zdecydowanie się nie krępuje. Zadowolona paraduje z gołym brzuchem i macha tymi swoimi długimi nogami. Własnie co do nóg... Są zgrabne jak reszta, długie i
ozdobione pasiastymi zakolanówkami w czarno-białych barwach. Zdecydowanie woli poruszać się bez butów. Dzięki temu jest bezszelestna. Za ozdoby służą jej kolczyki w kształcie czaszek i bandaż na lewej ręce. Krótko mówiąc ubiera się jak zwykła ****** , którą poniekąd jest.


Charakter: No więc jest kim jet. Jest "tą drugą" ale i tak pomimo swego Ego wydaje się być tą o wiele bardziej zrelaksowaną, opanowana i spokojną częścią. To ,że panuje nad swoimi problemami psychicznymi jeszcze nie czyni jej ideałem, ale też nie oznacza , że jest jakąś wariatką. Psychopatką na pewno, ale nie wariatką. Zdecydowanie kocha wszelkiego rodzaju mordor i rozlew krwi. Sama nie jednego zabiła. Cóż na jej temat można się konkretnie wypowiedzieć. Zapalona masochistka, napalona manipulantka, przekonująca aktoreczka, która bawi się wszystkimi ludzikami na swojej własnej scenie. Często jej imię jest rozwijane do " Dead Temptress" ze względu na to , że jednym z jej hobby jest zwodzenie i sprowadzanie zagubionych (i nie tylko) na złą drogę. Dosłownie. Traktuje to niemalże jak zadanie. Gdy tylko widzi jakąś błąkającą się po lesie duszyczkę to natychmiast staje się ona jej zabawką. Taaak lubi przebywać w lesie. To, że bywa fałszywa i podła nie znaczy, że nie potrafi się dobrze bawić i być dobrą przyjaciółką. Wbrew pozorom to dusza towarzystwa tylko sporo osób świadomych jej podłego charakterku zwyczajnie unika Dead. Jednak jej magnetyczna osobowość potrafi zarówno przyciągnąć uwagę jak i zmanipulować każdego. Na zabawach to ona dobrze się zna...czasem zachowuje się jak ****** , ale lubi to robić. Jej urok osobisty działa na każdego, nawet jeśli robi to w ten sposób. Ale w sumie o to jej chodzi...żeby się bawić. Są osoby, które lubią to bawiące się życiem stworzenie. Trzeba przyznać, ze ona już dobrze wie jak dogadać się z ludźmi, ale mimo wszystko czasem potrafi być szczera. Już nawet nie chodzi o te momenty kiedy "ta pierwsza jest na jej miejscu co często się nie zdarza. Jest w niej troch prawdziwości, nawet jeśli skrywa to warstwa plastiku.

Umiejętność: Potrafi hipnotyzować za pomocą oczu, głosu, a nawet myśli. Tej mocy ulegają zarówno ludzie (ludzie zwierzęta czy czym tam kto jest) jak i niektóre przedmioty.


Pozostałe:
- Lubi jabłka
- Jest krwiopijcą, ale to nie jest jedyna rzecz jaką się żywi
- Potrafi zauroczyć każdego
- Ma kose i ogólnie całym wyglądem przypomina "śmierć" ale nią nie jest...to jest najzwyklejsza kosa.
-Jest po prostu martwa. Może umrzeć, ale i tak już nie żyje
- Ma słabość do zwierząt


Awatar:

Anime/manga: Nope ~


Ostatnio zmieniony przez Erin Naelly dnia Czw Sie 08, 2013 2:29 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pik
Moderator
avatar

Liczba postów : 26
Skąd : się biorą geje?

PisanieTemat: Re: Nie! Nie każcie mi tam wracać! Ja nie chcę! Zostawcie mnie! Ja nie chcę! Ja tylko chcę was zabić! Chcę zabić wszystko i wszystkich!   Czw Sie 08, 2013 2:32 pm

Teraz mogę zaakceptować bez jakichkolwiek wielkich uwag. 

AKCEPTUJĘ

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Nie! Nie każcie mi tam wracać! Ja nie chcę! Zostawcie mnie! Ja nie chcę! Ja tylko chcę was zabić! Chcę zabić wszystko i wszystkich!
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Karty postaci-
Skocz do: