Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.



 
IndeksIndeks  Latest imagesLatest images  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 

 Więc mówisz, że lubisz tę osobę...? Zobaczmy, co da się z tym zrobić.

Go down 
AutorWiadomość
Pik
Moderator
Pik


Liczba postów : 26
Skąd : się biorą geje?

Więc mówisz, że lubisz tę osobę...? Zobaczmy, co da się z tym zrobić.  Empty
PisanieTemat: Więc mówisz, że lubisz tę osobę...? Zobaczmy, co da się z tym zrobić.    Więc mówisz, że lubisz tę osobę...? Zobaczmy, co da się z tym zrobić.  EmptyPią Lip 26, 2013 4:08 pm

Przezwisko: Pik
Płeć: brzydka
Grupa: Moderatorzy/Postacie specjalne
Ranga: ---
Schorzenia/fobie/choroby:
      - Naptofobia, czyli lęk przed dotykiem innych ludzi
      - Eisoptrofobia, lęk przed lustrami, przeglądaniem się w lustrze
      - Hebefilia, kontakt seksualny z osobami młodszymi od danej osoby

Wygląd:
Jak ma wyglądać człowiek, który przedstawia kartę do grania? Na pewno nie tak, jak sobie wyobrażaliście. Nie biega w stroju z własnym znaczkiem ani nie jest nim jakoś specjalnie oznaczony. Wygląda jak normalny człowiek, nie licząc kilku szczegółów. Nie, nie wygląda jak jakiś model z kiepskiego magazynu dla przestarzałych kobiet. Nie jest nie wiadomo jak przystojny, ale nie jest też brzydki. Wygląda na więcej niż powinien, ale właśnie może to dodaje mu to coś, dzięki czemu może się czymś wyróżnić. Tak samo, jak jego nieco skośne oczy. Są koloru czerwonego wina, choć nigdy nie był, oraz nie jest, albinosem. Taki odcień oczu ma od zawsze, odkąd sięga pamięcią. Prócz tego dziwnego zjawiska, jest jeszcze jedna rzecz, która może zdumiewać niektóre osoby. Są to jego źrenice. Nie są owalne jak normalnego człowieka, a w kształcie symbolu pik. Jest to jedyna rzecz, dzięki której można dowiedzieć się, ze jest tym, kim jest. Jednak trudno to dojrzeć, ponieważ oczy przysłania mu przydługa grzywka, a za sprawą ich podkrążenia, widać jeszcze mniej. 
Więc w takim razie od czego zacząć, opisując jego wygląd? Może od tego, że sam, mając pojęcie o istnieniu takiej rzeczy jak szczotka, rzadko kiedy jej używa. Jego czarna czupryna odstaje na prawie wszystkie strony, jak tylko zechce. 
Chuderlawy chłopak, którego do niskich zaliczyć raczej nie można. Jest dosyć wysportowany, ale wyrobione mięśnie na jego ciele są minimalne. Jednak nie aż tak niewidoczne, że aż ma się wrażenie, że wcale ich nie ma. Jego skóra jest dosyć blada, ale nie na tyle, aby powiedzieć, że nigdy nie widział słońca. Jest jasna, lecz nie jest to zdrowa biel, a taka, która pokazuje się po dniach spędzonych w zamknięciu, z dala od zewnętrznego świata. Biblioteczna bladość, tak zwana. A przynajmniej tak on to nazywa.
Jeżeli chodzi o ubiór Pika, to ubiera się dosyć zwyczajnie Cały czas ma na sobie białą koszule nie włożoną do spodni, której rękawy zazwyczaj są podgięte do łokci. Przy kołnierzu można zauważyć zwisający czarny krawat, który jest nieodłącznym elementem jego garderoby. Spodnie rodem od garnituru przysłaniają swoimi zdartymi nogawkami czarne pantofle, które z biegiem lat straciły już swój blask. Coś dziwnego i odstającego od normy w jego ubiorze? Cóż, jest takie coś. A dokładniej mówiąc, maska medyczna. Prawie zawsze ma ją założoną, aby zasłaniały usta, a czasami jedynie zaciągniętą na uszy i zwisającą pod brodą. Dlaczego ją nosi? Ma fobię dotyczącą zarazków. Nienawidzi ich, a wręcz się brzydzi. Ciarki przechodzą mu po plecach, kiedy o nich usłyszy lub się z nimi zetknie. 
Charakter:
Człowiek, który musi nosić na szyi tabliczkę z ostrzeżeniem, aby nikt się do niego nie zbliżał. Zazwyczaj nie zaczepia ot tak nieznanych mu ludzi, ale jak już się tak stanie, to później idzie za nimi cały czas, dopóki mu się nie znudzi. Chcesz od niego uciec lub po prostu iść szybciej i go nie spotkać? Chłopak potrafi pojawić się znikąd, zajść ci zza pleców i chuchnąć w ucho. Natręt i debil jakich mało. Każesz mu odejść? Ten jeszcze bardziej się nakręci i zostanie przy tobie na jeszcze dłużej. Kpi sobie z innych i śmieje się, kiedy inni desperacko próbują go odepchnąć. Czują się wtedy skrępowani czy po prostu ich wkurza? Obojętnie, co to będzie, i tak to uwielbia. Kiedy straci zainteresowanie daną postacią, po prostu odejdzie bez słowa i zajmie się sobą. Czyli przyczepi się do następnej. To nie tak, że będzie tylko za tobą szedł. Będzie cię zagadywał, pytał o głupie rzeczy czy nawet robił ci dziwne rzeczy.
Dla osób nieznanych jest oschły, a czasem nawet nieprzyjemny. Ignoruje wszystkie próby dotarcia do niego, bo nienawidzi natręctwa, chociaż sam taki bywa. Przeczy sam sobie i nawet tego nie widzi. Logika w jego wykonaniu jest niepojęta. Raz myśli tak, a drugi raz zupełnie odwrotnie. 
Jest w pełni świadom, ze jeśli przyczepi się do niewłaściwej osoby, to może dostać w pysk. Mniej więcej również i o to mu chodzi. Nienawidzi ludzkiego dotyku, ale chce, aby ktoś czasami mu przyłożył. Rzadko kiedy się broni. Po prostu da się wyładować tej osobie i pozwala zadawać mu sobie kolejne ciosy. Może i jest masochistą, ale niewiele się tym przejmuje. Jeśli coś lubi, to to robi. Życie kompletnego debila nie jest takie łatwe jak się wydaje, naprawdę. Listy z pogróżkami, próby zabójstwa, a czasami nawet gwałtu. 
Przez cały czas buzia mu się nie zamyka, czy to ze śmiechu czy z banalnego monologu. Nawet jeśli wie, że ktoś go nie słucha, to i tak dalej gada. Potrafi być wredny, tak jak i miły, co niestety, lub stety, czasami mu się zdarza. Chętnie pomoże małym dziatkom, jeśli wcześniej to nie on sam je... nieważne. Znacie kompleks lolitki? Nie? To dobrze. On jest tego idealnym przykładem. Zwabia innych słodyczami, choć ich nienawidzi. Niekoniecznie słodki i do przełknięcia. 
Arogancki i porywczy, najpierw mówi, potem myśli. Niczego nie bierze na poważnie, bo po co? Po co ma się czymś przejmować? Humor? Oczywiście, że ma! Czarnego humoru nigdy zbyt wiele. Dla niego o wiele śmieszniejsze są rzeczy przykre i nie na miejscu, jeśli sam tego nie dotyczy. 
Jeśli spoważnieje jak kamień, to wiedz, że dzieje się coś naprawdę strasznego. Wtedy zazwyczaj ucieka z podkulonym ogonem, nie oglądając się za siebie i zostawiając innych na pastwę losu. Oczywiście będzie miał pretensje, jeśli ktoś go zostawi samego w takiej sytuacji. Może czasami pomoże, ale jeśli już to robi, to tylko osobom, do których naprawdę się przywiązał, a tych można policzyć na jednej ręce. Nawet nie trzeba jej mieć, ponieważ Pik nie przyjaźni się z nikim. Uważa, że jest wolnym wilkiem, który nikogo i niczego nie potrzebuje, a tak naprawdę po nocach ryczy w poduszkę. Nawet jeśli pokaże się ktoś, kto chciałby z nim porozmawiać, sam go ignoruje. Normalnie każdy nazwałby go niedorozwiniętym debilem. Jedyne, co mu przeszkadza, to radosne dzieciaki i zwierzęta, choć, w jego mniemaniu, wcale nie ma między nimi różnicy. I to, i to wkurzające jak diabli i śliniące się. Typowa osoba, która woli swoje świerszczyki od... no właśnie. Siedzi cicho i czeka, aż zdarzy się coś ciekawego. 
Umiejętność:
O czym my to rozmawialiśmy? Ach, o Twojej lubej! Bardzo ją kochasz i chciałbyś wkrótce wyznać jej miłość, tak? Cóż, ciekawe. Przyszedłeś do właściwej osoby. Naprawdę z całego serca chcę ci w tym pomóc. Już jutro możesz powiedzieć jej, jak to bardzo jej nienawidzisz! Nie ma za co dziękować, naprawdę! 
Pik ma jedną, bardzo specyficzną umiejętność. Jak za dotykiem czarodziejskiej różdżki, potrafi sprawić, że dwie osoby się znienawidzą 
Pozostałe:
      - Często w swoich zdaniach zamienia niektóre słówka na te z języka rosyjskiego
      - Pedofil? A gdzieżby! On tylko kocha dzieci na swój własny sposób
      - Często składa wierszyki
      - Nikogo się nie słucha. A wręcz przeciwnie, jeśli ktoś każe mu tego nie robić, to                   właśnie to zrobi.
      - Potrafi tańczyć. Tak, potrafi. A przynajmniej udawać, że dostał padaczki

      - Skrycie wzdycha do karty Kier.
Anime/manga:
    ---
Powrót do góry Go down
 
Więc mówisz, że lubisz tę osobę...? Zobaczmy, co da się z tym zrobić.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Karty postaci-
Skocz do: